Biskup płocki apeluje o modlitwę za Ojczyznę. "Nie traćmy z oczu drugiego człowieka"!

Biskup płocki Szymon Stułkowski zwrócił się do wiernych z apelem o modlitwę za Polskę. Zachęca do modlitwy o pokój społeczny, wzajemny szacunek i odpowiedzialność za Ojczyznę. Prosi również o pamięć modlitewną o osobach sprawujących władzę, aby podejmowały roztropne i uczciwe decyzje.

Siedziba TKSiedziba TK
Źródło zdjęć: © Trybunał Konstytucyjny | TomaszTolloczko
Redakcja Panorama Płock

Apel Biskupa Płockiego został opublikowany 31 października 2026 roku na stronie Diecezji Płockiej. W skierowanym do wiernych przesłaniu Szymon Stułkowski podkreśla, że modlitwa za Ojczyznę powinna być stałym elementem troski o wspólne dobro.

- W związku z trwającymi wydarzeniami w naszym kraju zachęcam Was do modlitwy o pokój społeczny, wzajemny szacunek i odpowiedzialność za Polskę. Pamiętajmy w modlitwie także o sprawujących władzę, prosząc, aby podejmowali decyzje roztropnie i uczciwie. Nie pozwólmy, by różnice i silne emocje przerodziły się w pogardę czy nienawiść. Nie traćmy w sporze z oczu drugiego człowieka. Starajmy się słuchać siebie nawzajem, darzyć się szacunkiem i szukać tego, co służy dobru naszej wspólnoty - przekazał Szymon Stułkowski Biskup Płocki.

Apel Jasnogórski i Msze Święte w intencji Ojczyzny

Biskup płocki zachęca zarówno do indywidualnej, jak i wspólnotowej modlitwy za Polskę. W swoim apelu przypomina również o Mszach Świętych sprawowanych na Jasnej Górze w intencji Ojczyzny.

Wiernych zaprasza do duchowej łączności z osobami modlącymi się przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Wskazuje także na transmisję Apelu Jasnogórskiego o godzinie 21.00.

Chodzi o spór wokół Trybunału Konstytucyjnego

Aby zrozumieć, dlaczego Trybunał Konstytucyjny ponownie znalazł się w centrum politycznych wydarzeń, trzeba cofnąć się do 2015 roku. To wtedy rozpoczął się jeden z najpoważniejszych sporów ustrojowych w Polsce, dotyczący przede wszystkim wyboru sędziów tej instytucji, ich ślubowania oraz legalności jej późniejszego funkcjonowania.

Trybunał Konstytucyjny jest organem, którego zadaniem jest kontrolowanie zgodności ustaw i innych przepisów z Konstytucją. W jego skład wchodzi 15 sędziów wybieranych przez Sejm na dziewięcioletnie kadencje. Orzeczenia Trybunału mogą mieć bezpośredni wpływ na obowiązujące prawo, a tym samym na życie obywateli.

Początek konfliktu. Dwie decyzje Sejmu w sprawie pięciu sędziów

W 2015 roku kończyły się kadencje pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Trzy z nich upływały w listopadzie, a dwie kolejne w grudniu. Rządząca wówczas koalicja PO-PSL uchwaliła nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, zawierającą przepis przejściowy umożliwiający Sejmowi VII kadencji wybór wszystkich pięciu następców.

8 października 2015 roku, jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, Sejm wybrał pięciu sędziów: Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego, Krzysztofa Ślebzaka, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokalę.

Problem polegał na tym, że dwóch z nich miało objąć stanowiska dopiero w grudniu, czyli już po rozpoczęciu pracy nowego Sejmu. Prezydent Andrzej Duda nie odebrał ślubowania od wybranych sędziów, wskazując na wątpliwości dotyczące procedury ich wyboru.

Po wyborach parlamentarnych większość w Sejmie zdobyło Prawo i Sprawiedliwość. Nowa większość zakwestionowała decyzje poprzedników. 25 listopada 2015 roku Sejm przyjął uchwały stwierdzające brak mocy prawnej październikowego wyboru pięciu sędziów. Następnie 2 grudnia wybrał pięć innych osób: Julię Przyłębską, Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego, Piotra Pszczółkowskiego i Henryka Ciocha. Prezydent odebrał ślubowanie od czterech z nich jeszcze tej samej nocy, a od piątej osoby kilka dni później.

Wyrok Trybunału z grudnia 2015 roku

Kluczowe znaczenie miał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 roku. Trybunał uznał, że poprzedni Sejm miał prawo wybrać trzech sędziów na miejsca zwalniane w listopadzie, ale nie miał prawa obsadzać dwóch stanowisk, których kadencje kończyły się dopiero w grudniu.

Oznaczało to, że wybór trzech sędziów dokonany w październiku był prawidłowy. Właśnie wokół tych trzech stanowisk narósł spór, ponieważ Sejm nowej kadencji wybrał na nie kolejne osoby.

Trzech sędziów wybranych przez nowy Sejm na miejsca wcześniej obsadzone zaczęto określać mianem "sędziów-dublerów". Spór o ich status stał się jednym z głównych elementów kryzysu wokół Trybunału.

Kolejne lata. Zmiany w Trybunale i spór o niezależność

W następnych latach konflikt rozszerzył się na sposób organizacji pracy Trybunału, wybór jego kierownictwa oraz publikowanie i wykonywanie orzeczeń. Zmiany wprowadzane przez większość parlamentarną PiS były krytykowane przez część środowisk prawniczych i instytucji europejskich, które wskazywały na zagrożenie dla niezależności sądownictwa.

W 2016 roku stanowisko prezesa Trybunału objęła Julia Przyłębska. Jej wybór oraz sposób funkcjonowania instytucji były kwestionowane przez część środowiska prawniczego i ówczesną opozycję.

W kolejnych latach Trybunał wydawał orzeczenia dotyczące ważnych kwestii ustrojowych i społecznych. Jednocześnie narastały wątpliwości dotyczące statusu części jego składu. Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej również zajmowały się problemami związanymi z niezależnością polskiego Trybunału i statusem osób w nim zasiadających.

Zmiana władzy w 2023 roku i próby rozwiązania kryzysu

Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku władzę w Polsce przejęła koalicja pod przewodnictwem Donalda Tuska. Nowy rząd zapowiedział przywracanie praworządności i podejmowanie działań mających rozwiązać problemy dotyczące Trybunału Konstytucyjnego.

Wśród propozycji znalazły się zmiany ustawowe oraz działania dotyczące statusu sędziów i publikowania orzeczeń. Przedstawiciele nowej większości argumentowali, że konieczne jest usunięcie skutków wcześniejszych zmian. Z kolei politycy PiS i przedstawiciele obozu prezydenckiego kwestionowali część tych działań, wskazując na ich legalność i konstytucyjne kompetencje poszczególnych organów państwa.

W ten sposób spór, który rozpoczął się od wyboru pięciu sędziów, objął również pytanie o to, jak zgodnie z prawem można naprawić instytucję, której status jest kwestionowany przez kolejne strony konfliktu.

Nowi sędziowie i kolejny spór o ślubowanie

W 2026 roku konflikt wszedł w kolejną fazę. Sejm dokonywał wyboru nowych sędziów Trybunału, jednak pojawił się spór dotyczący procedury objęcia przez nich stanowisk i roli prezydenta w przyjmowaniu ślubowania.

Konstytucja wskazuje, że sędziów Trybunału wybiera Sejm, natomiast przepisy ustawowe przewidują składanie przez nich ślubowania wobec prezydenta. Spór dotyczy między innymi tego, czy prezydent może odmówić odebrania ślubowania oraz jakie skutki prawne ma złożenie go w innej formie.

Właśnie te kwestie stały się jednym z punktów zapalnych najnowszych wydarzeń.

Protesty przed Trybunałem. Co wydarzyło się 30 i 31 października?

Kolejna odsłona konfliktu rozegrała się w Warszawie w nocy z 30 na 31 października 2026 roku. Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego odbywały się protesty. Prezes TK Bogdan Święczkowski mówił o "zamachu stanu", a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i pojawił się w siedzibie instytucji.

Wydarzenia te ponownie zwróciły uwagę opinii publicznej na trwający od ponad dekady spór o Trybunał. Przedstawiciele różnych stron odmiennie oceniali sytuację i jej podstawy prawne. Prezydent zapowiedział konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych.

Trybunał Konstytucyjny nie jest wyłącznie instytucją zajmującą się sporami między politykami. Jego orzeczenia dotyczą zgodności przepisów z Konstytucją, a więc mogą wpływać na prawa i obowiązki obywateli, funkcjonowanie urzędów, sądów, przedsiębiorstw czy instytucji publicznych.

Wybrane dla Ciebie