Atak psa w Płocku. Kobieta stanęła w obronie swojego pupila i trafiła do szpitala

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 10:00 przy ulicy Rembielińskiego w Płocku, w pobliżu targowiska. Pies w typie amstaffa, prowadzony na smyczy przez 41-letniego mieszkańca miasta, zaatakował niewielkiego psa rasy szpic. Właścicielka czworonoga próbowała osłonić swojego pupila własnym ciałem. Wtedy sama została pogryziona i z obrażeniami ręki trafiła do szpitala.

Hołd dla policjantaZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Panorama Płock | Panorama Płock
Anna Piotrowska

Do zdarzenia doszło około dziś godziny 10:00 przy ulicy Rembielińskiego w Płocku, w rejonie lokalnego targowiska. 41-letni mieszkaniec Płocka spacerował z psem w typie amstaffa, który był prowadzony na smyczy.

- Zwierzę trzymane na smyczy zaatakowało pieska rasy szpic, którego wyprowadzała 39-letnia kobieta. Mieszkanka Płocka chcąca uratować szpica, zasłaniała go własnym ciałem wówczas została zaatakowana przez psa typu amstaff - informuje st. asp. Krzysztof Kruk Oficer Prasowy KMP Płock.

39-latka doznała obrażeń ręki w wyniku pogryzienia. Poszkodowana kobieta została przetransportowana do szpitala.

Artykuł w trakcie aktualizacji, będziemy informować o kolejnych szczegółach...

Wybrane dla Ciebie