500 zł mandatu za niezabezpieczenie psów. Zwierzęta wbiegały pod nadjeżdżające samochody

Dwa duże psy biegające bez opieki po ulicy Słonecznej w Płocku postawiły na nogi strażników miejskich. Zwierzęta podbiegały do przechodniów i wbiegały wprost pod nadjeżdżające samochody. Okazało się, że uciekły z posesji przy ulicy Lenartowicza, a ich właścicielka nie mogła przyjechać, aby je zabezpieczyć. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

Straż Miejska w Płocku Straż Miejska w Płocku
Źródło zdjęć: © Straż Miejska w Płocku | Straż Miejska w Płocku
Agata Majewska

Niebezpieczna sytuacja na ulicy Słonecznej w Płocku. We wtorek, 13 października, dwa duże psy biegały bez opieki, stwarzając zagrożenie zarówno dla przechodniów, jak i uczestników ruchu drogowego. Zwierzęta podbiegały do ludzi i wbiegały na jezdnię pod nadjeżdżające samochody. Konieczna była interwencja Straży Miejskiej w Płocku.

Zgłoszenie dotyczące zwierząt wpłynęło do dyżurnego jednostki po godzinie 8:00.

Dwa psy biegały bez opieki po ulicy Słonecznej w Płocku

Na miejsce skierowano patrol straży miejskiej. Funkcjonariusze ustalili, że psy wydostały się z jednej z posesji znajdujących się przy ulicy Lenartowicza.

Zwierzęta poruszały się bez opieki po okolicy, podbiegały do przechodniów i wbiegając na ulicę, stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

We wtorek, tj. 13 października do dyżurnego naszej jednostki po godzinie 8.00, wpłynęło zgłoszenie dotyczące biegających po ulicy Słonecznej dwóch dużych psów bez opieki. Psy miały podbiegać do przechodniów oraz wbiegać na ulice wprost pod najeżdżające pojazdy. Na miejsce skierowany został patrol. Mundurowi ustalili, że psy uciekły z jednej z posesji przy ul. Lenartowicza.

st. insp. Jolanta Głowacka   
Rzecznik Prasowy Straży Miejskiej w Płocku 

Strażnicy szybko ustalili numer telefonu do właścicielki czworonogów i skontaktowali się z nią, aby zwierzęta mogły zostać zabezpieczone.

Właścicielka nie mogła przyjechać po psy. Wezwano schronisko

Podczas rozmowy z funkcjonariuszami kobieta poinformowała, że nie jest w stanie przyjechać na miejsce interwencji. Nie miała również nikogo, kto mógłby zająć się zwierzętami.

W związku z tym strażnicy zdecydowali o wezwaniu schroniska, które miało pomóc w zabezpieczeniu psów.

Interwencja zakończyła się nałożeniem na właścicielkę mandatu w wysokości 500 złotych. Jak wyjaśnia Straż Miejska w Płocku, jest to maksymalna kwota mandatu, jaką funkcjonariusze mogą nałożyć w takim przypadku za niezachowanie odpowiednich środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt.

500 zł mandatu za niezabezpieczenie psów. Co mówią przepisy?

Jak wyjaśnia Jolanta Głowacka, wtorkowa interwencja wyczerpała znamiona wykroczenia określonego w art. 77 § 2 Kodeksu wykroczeń.

Polskie prawo nakłada na właścicieli zwierząt obowiązek należytej kontroli udając się w miejsce ogólnodostępne. Właściciel nie może wypuścić swojego czworonoga jak mu się tylko podoba. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada na właściciela art. 77 kodeksu wykroczeń.

st. insp. Jolanta Głowacka   
Rzecznik Prasowy Straży Miejskiej w Płocku 

W przypadku niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia mandat może wynieść do 250 złotych. Jeśli jednak zachowanie zwierzęcia stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka, funkcjonariusze mogą nałożyć mandat w wysokości 500 złotych.

Straż miejska przypomina, że właściciele mają obowiązek sprawowania odpowiedniej kontroli nad swoimi zwierzętami, również poprzez właściwe zabezpieczenie posesji przed ich ucieczką.

Straż miejska apeluje do właścicieli psów

Funkcjonariusze podkreślają, że podobne zgłoszenia pojawiają się regularnie. Dotyczą zarówno zwierząt pozostawionych bez odpowiedniej opieki, jak i psów, które wydostają się z prywatnych posesji.

Brak właściwego zabezpieczenia czworonogów może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, szczególnie w pobliżu ruchliwych ulic i miejsc uczęszczanych przez pieszych.

Apelujemy do wszystkich właścicieli zwierząt, aby dołożyli wszelkich starań, żeby nikt nie czuł się przez nie zagrożony. Zapewnienie właściciela: "on jest niegroźny, nigdy nie ugryzł" - to za mało.

st. insp. Jolanta Głowacka   
Rzecznik Prasowy Straży Miejskiej w Płocku 

Strażnicy przypominają, że odpowiedzialność za zachowanie zwierzęcia spoczywa na jego właścicielu. Nawet pies, który dotychczas nie przejawiał agresji, może swoim zachowaniem doprowadzić do groźnego zdarzenia.

Wtorkowa interwencja przy ulicy Słonecznej pokazuje, jak ważne jest właściwe zabezpieczenie posesji oraz zapewnienie zwierzętom odpowiedniej opieki. W tym przypadku właścicielka dwóch psów została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

Wybrane dla Ciebie