Wpadł po raz drugi w ciągu kilku dni. 44-latek zatrzymany za kradzież roweru
Policjanci z Komisariatu Policji w Płocku zatrzymali 44-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o kradzież roweru na osiedlu Podolszyce. Mężczyzna trafił w ręce funkcjonariuszy dzięki analizie monitoringu. Jak się okazało, był już wcześniej notowany i kilka dni wcześniej został zatrzymany za inną kradzież.
Kryminalni z Komisariatu Policji w Płocku po raz kolejny wykazali się skutecznością w zwalczaniu przestępczości przeciwko mieniu. Tym razem funkcjonariusze zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież roweru, do której doszło na osiedlu Podolszyce.
Zawiadomienie o przestępstwie wpłynęło do policjantów kilka dni temu. Zgłaszający poinformował, że jego rower został skradziony w nocy z 20 na 21 maja 2026 roku sprzed jednego z bloków mieszkalnych.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Dzięki szczegółowej analizie zapisów monitoringu szybko ustalili tożsamość podejrzanego i dotarli do miejsca jego pobytu. Policjanci złożyli 44-latkowi niezapowiedzianą wizytę, która zakończyła się jego zatrzymaniem.
Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do kradzieży. Tłumaczył funkcjonariuszom, że zabrał rower, ponieważ był przekonany, iż został on porzucony przez właściciela. Policjanci nie dali jednak wiary takiemu wyjaśnieniu.
W trakcie prowadzonych czynności okazało się również, że nie było to jedyne przewinienie 44-latka. Zaledwie kilka dni wcześniej został on zatrzymany przez tych samych funkcjonariuszy w związku z inną kradzieżą. Chodziło o zuchwałą kradzież w autobusie komunikacji miejskiej, której sprawca również szybko został namierzony przez policjantów.
Dzięki skutecznym działaniom kryminalnych udało się odzyskać skradziony rower i zwrócić go właścicielowi. Zatrzymany usłyszał już zarzuty kradzieży.
Mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co oznacza surowszą odpowiedzialność karną. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.