Adam Majewski po porażce Wisły Płock: "Porażka boli". Co zawiodło w Białymstoku?

Wisła Płock wraca z Białegostoku bez punktów. Nafciarze przegrali z Jagiellonią 0:1 w 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy, tracąc decydującą bramkę w 83. minucie. Spotkanie skomplikowała również kontuzja Sidneia Tavaresa. Po meczu trener Adam Majewski przyznał, że gospodarze byli lepsi, ale jego drużyna miała szansę na remis.

Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok
Źródło zdjęć: © Wisła Płock S.A | Wisła Płock S.A.
Agata Majewska

Wisła Płock nie zdołała wywalczyć punktów w wyjazdowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok. W niedzielę, 25 października, Nafciarze przegrali 0:1, a jedyna bramka padła dopiero w 83. minucie. Gospodarze przerwali tym samym serię czterech ligowych porażek z rzędu, natomiast płocczanie nie wykorzystali szansy na drugi kolejny mecz bez straty punktów.

Trener Adam Majewski postawił na identyczną wyjściową jedenastkę jak w zwycięskim spotkaniu z Radomiakiem Radom. Od pierwszych minut inicjatywę przejęli jednak gospodarze, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przełamać defensywę Wisły.

Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok
Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok © Wisła Płock S.A | Wisła Płock S.A.

Kontuzja Tavaresa i niewykorzystane okazje Wisły Płock

Początek spotkania nie układał się po myśli Nafciarzy. Już w 13. minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Sidnei Tavares, którego zastąpił Fabian Hiszpański.

Jagiellonia stworzyła kilka groźnych sytuacji, a jedną z najlepszych zmarnował Sergi Lozano, który po błędzie płocczan nie trafił do niemal pustej bramki.

Wisła również próbowała zagrozić rywalom. Samuel Akere oddał efektowny strzał z woleja, jednak Michał Perchel skutecznie interweniował.

Po przerwie płocczanie mieli kolejne okazje. Bramkarza Jagiellonii próbowali pokonać Łukasz Sekulski oraz Jurica Pršir, ale żaden z nich nie zdołał zdobyć bramki.

Odwołany rzut karny i decydujący gol w 83. minucie

Jednym z kluczowych momentów spotkania była sytuacja z drugiej połowy, kiedy sędzia Damian Kos podyktował rzut karny dla Jagiellonii po zagraniu ręką Juricy Pršira. Po analizie VAR arbiter wycofał jednak swoją decyzję.

Wydawało się, że Wisła zdoła utrzymać bezbramkowy remis. Gospodarze nie zrezygnowali jednak z ataków.

Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok
Wisła Płock przegrywa z Jagiellonią Białystok © Wisła Płock S.A | Wisła Płock S.A.

W 83. minucie Kajetan Szmyt dośrodkował piłkę w pole karne, a Ousmane Sow skutecznym strzałem głową pokonał Rafała Leszczyńskiego. Co ciekawe, obaj zawodnicy odpowiedzialni za zwycięską akcję rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.

Pomimo ośmiu doliczonych minut Nafciarze nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

Adam Majewski: "Boli strata gola w końcówce"

Po zakończeniu spotkania trener Wisły Płock nie ukrywał rozczarowania. Szkoleniowiec przyznał, że Jagiellonia była zespołem lepszym, ale jego drużyna miała szansę wywieźć z Białegostoku punkt.

Nie wyszło nam dzisiejsze spotkanie. Porażka boli. Patrząc całościowo, rzeczywiście byliśmy zespołem słabszym, natomiast nie zawsze zespół słabszy przegrywa.

Adam Majewski 
Trener Wisły Płock 

Trener podkreślił, że jego zespół świadomie zdecydował się na grę w niskiej obronie, aby ograniczyć ofensywne atuty gospodarzy. Taktyka przez długi czas przynosiła oczekiwany rezultat.

W drugiej połowie Jagiellonia miała nadal przewagę, ale sytuacji było coraz mniej. Oczywiście były zamieszania, dośrodkowania, uderzenia z dystansu, ale czystych sytuacji nie było. My mieliśmy swój moment w drugiej połowie, były dwie, trzy kontry, po których mogliśmy zdobyć gola. Bramka na 1:0 zmieniłaby obraz meczu. To się nie udało.

Adam Majewski 
Trener Wisły Płock 

Zdaniem Majewskiego istotną rolę odegrała również jakość zawodników wchodzących z ławki rezerwowych Jagiellonii. Trener zwrócił uwagę na problemy kadrowe Wisły, które pogłębiła kontuzja Tavaresa.

Na chłodno myślę, że różnicę zrobili zmiennicy w Jagiellonii, w przeciwieństwie do naszego zespołu. U nas każda kolejna kontuzja stanowi problem. Szkoda, że w pierwszej połowie kontuzji doznał Sidnei Tavares. To skomplikowało nasze poczynania. Zobaczymy, ile ta przerwa potrwa. Szeroka, jakościowa kadra zrobiła różnicę.

Adam Majewski
Trener Wisły Płock 
Wisła Płock przygrywa z Jagiellonią Białystok
Wisła Płock przygrywa z Jagiellonią Białystok © Wisła Płock S.A | Wisła Płock S.A.

Jagiellonia doceniła defensywę płocczan

Po meczu głos zabrał również Mikołaj Łuczak, prowadzący Jagiellonię pod nieobecność zdyskwalifikowanego Adriana Siemieńca.

Szkoleniowiec gospodarzy podkreślił, że jego zespół kontrolował przebieg spotkania, jednak miał problemy z przełamaniem dobrze zorganizowanej defensywy Wisły.

Jeśli chodzi o nasze działania w polu karnym, to było ich dużo. Trzeba oddać zawodnikom z Płocka, że wykazali się dużym poświęceniem i blokowali strzały. Dużo zawodników było na linii strzału i ciężko było znaleźć miejsce, możliwość zdobycia gola.

Mikołaj Łuczak 
Zastępca trenera Jagielloni Białystok 

Ostatecznie zwycięstwo pozwoliło Jagiellonii awansować na dziesiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów. Wisła Płock, mająca 14 punktów, zajmuje jedenastą pozycję.

Przed Wisłą Płock kolejne spotkania

Nafciarze nie będą mieli wiele czasu na rozpamiętywanie porażki. Już w środę, 28 października, zmierzą się na wyjeździe z Puszczą Niepołomice w 1/16 finału STS Pucharu Polski.

Następnie w sobotę, 31 października, Wisła Płock wróci na ORLEN Stadion im. Kazimierza Górskiego, gdzie podejmie Piasta Gliwice w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 12:15.

Wybrane dla Ciebie