Trwa akcja lodołamania na Wiśle. Lodołamacze pracują na Zbiorniku Włocławskim!
Na Zbiorniku Włocławskim trwa intensywna akcja lodołamania. Rozpoczęte w czwartek kruszenie pokrywy lodowej jest kontynuowane w piątek przez sześć lodołamaczy. Jak informują Wody Polskie, cztery jednostki kierują się w górę Wisły i mają dotrzeć do Starego Duninowa niedaleko Płocka. Działania mają charakter prewencyjny i służą zapobieganiu groźnym zatorom lodowym.
Zbiornik Włocławski w środkowym biegu Wisły rozciąga się od Włocławka do okolic Płocka. To największy sztuczny zbiornik wodny w Polsce — ma około 58 km długości i od 1,2 do 2 km szerokości. Powstał pod koniec lat 60. wraz z budową tamy i elektrowni we Włocławku.
Ze względu na swoją specyfikę akwen jest szczególnie narażony zimą na tworzenie się zatorów lodowych.
W czwartek rano z bazy przy stopniu wodnym we Włocławku wyruszyło sześć jednostek:
- Lew
- Gepard
- Niedźwiedź
- Bawół
- Sokół
- Jaguar
Prace objęły odcinek około 19 km od zapory — w rejonie Dobrzynia nad Wisłą. W piątek rano do działań ponownie skierowano te same jednostki: cztery lodołamacze czołowe i dwa liniowe.
Jak pracują lodołamacze?
- jednostki czołowe poszerzają rynnę lodową od km 675 Wisły (stopień Włocławek) do km 646 (Stary Duninów),
- jednostki liniowe rozdrabniają krę lodową do km 657 rzeki.
Po zakończeniu działań lodołamacze czołowe mają zacumować w Nowym Duninowie, a liniowe wrócić do Włocławka.
Akcja lodołamania rozpoczęła się po wcześniejszym rekonesansie. Dwa lodołamacze — Orkan i Lew — sprawdziły stan pokrywy lodowej na akwenie.
Pomiary wykazały, że grubość lodu miejscami dochodzi do 40 centymetrów, co w sprzyjających warunkach może prowadzić do powstawania zatorów i niebezpiecznego piętrzenia wody.
Każdej zimy na Zbiorniku Włocławskim prowadzony jest tzw. dyżur lodowy. W obecnym sezonie w bazie przy tamie we Włocławku pozostaje w gotowości osiem lodołamaczy:
Jednostki podstawowe:
- Orkan
- Sokół
- Lew
- Gepard
- Bawół
- Niedźwiedź
Jednostki rezerwowe:
- Jaguar
- Mors
Statki mają pozostawać w gotowości co najmniej do końca marca.
Ostatnia duża akcja lodołamania na tym odcinku Wisły była prowadzona na przełomie lutego i marca 2021 roku. Wówczas:
- w Płocku i siedmiu gminach powiatu płockiego obowiązywał alarm przeciwpowodziowy,
- w rejonie Kępy Polskiej powstał groźny zator lodowy,
- zalane zostały m.in. bulwary w Płocku oraz ul. Gmury,
- konieczna była czasowa ewakuacja części mieszkańców.
W działaniach uczestniczyły liczne służby, w tym strażacy, policja i żołnierze WOT.
Wody Polskie podkreślają, że obecne działania mają charakter zapobiegawczy. Stałe kruszenie i spławianie lodu ma zapewnić swobodny przepływ wody i ograniczyć ryzyko powodzi w regionie Płocka i Włocławka.