Pomoc dla synków tragicznie zmarłego majora Macieja "Slaba" Krakowiana - cześć jego pamięci!
Pomoc dla synków tragicznie zmarłego majora Macieja "Slaba" Krakowiana - cześć jego pamięci tak brzmi zbiórka na portalu siepomaga.pl, którą zorganizowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.
O tej tragedii mówi cała Polska. 28 sierpnia, w dniu Święta Lotnictwa Polskiego, w Radomiu doszło do dramatycznego wypadku. W trakcie prób do pokazu lotniczego AirShow rozbił się samolot F-16, a jego pilot — major Maciej "Slab" Krakowian — poniósł śmierć na miejscu.
Major Krakowian był doświadczonym pilotem myśliwców, instruktorem-pilotem 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach oraz członkiem elitarnego zespołu Tiger Demo Team, który — jak sam mówił — od dekady z dumą reprezentuje Polskę na niebie Europy.
Ci, którzy go znali, nazywają go dumą polskich Sił Powietrznych oraz asem lotnictwa. Był też oddanym mężem żony Magdaleny i kochającym ojcem 4-letnich bliźniaków — Olka i Mikołajka.
W chwili śmieci miał zaledwie 35 lat. Większość swojego życia poświęcił służbie w polskich Siłach Powietrznych, służąc Ojczyźnie z ogromnym oddaniem i odwagą, szkoląc młodych pilotów i reprezentując nasz kraj na pokazach lotniczych w kraju i za granicą. Jego pasja i oddanie dla lotnictwa inspirowały wszystkich, którzy go znali.
Śmierć Macieja to nie tylko ogromna strata dla Wojska Polskiego i dla całego środowiska lotniczego. To przede wszystkim tragedia jego rodziny, rozpacz żony i dzieci, którzy w jednej sekundzie stracili cały świat — ukochanego męża i tatusia.
To oficjalna i autoryzowana zbiórka dla dzieci majora "Slaba", na pomoc w najtrudniejszym czasie ich życia oraz na zabezpieczenie ich przyszłości — przyszłości takiej, jaką wymarzył sobie dla nich tata. 100% środków ze zbiórki zostanie przeznaczonych na ten cel i wsparcie synków majora.
Prosimy Was o pomoc dla dwóch małych chłopców, którzy będą musieli dorastać bez taty. Każdy gest wsparcia to hołd dla odwagi i poświęcenia Macieja, to uhonorowanie jego pamięci i służby. To cegiełka, budując przyszłość jego dzieci, by dorastały w poczuciu bezpieczeństwa i wsparcia, którego ich tata zawsze dla nich pragnął.
Żegnaj, Mistrzu i do zobaczenia na błękitnym niebie…