FelietonyO co chodzi z umową Mercosur? Prawniczka wyjaśnia!

O co chodzi z umową Mercosur? Prawniczka wyjaśnia!

W ostatnim czasie nie cichną kontrowersje wokół umowy UE z krajami Mercosur, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Umowa stanowi jedno z najbardziej kompleksowych porozumień handlowych zawartych przez Unię Europejską. Jej celem jest liberalizacja handlu towarami i usługami, ułatwienie inwestycji oraz wzmocnienie współpracy politycznej i regulacyjnej. Z punktu widzenia Unii Europejskiej umowa ta przynosi istotne korzyści gospodarcze, prawne i geopolityczne. Dominuje jednak narracja sprzeciwu i strachu. W tym artykule zastanowimy się, czy słusznie.

Protest rolników w Bielsku
Protest rolników w Bielsku
Źródło zdjęć: © Panorama Płock | Panorama Płock

Na podstawie toczących się w Polsce dyskusji można odnieść wrażenie, że jest to umowa dotycząca wyłącznie rolnictwa. Tak nie jest. Jej przedmiotem są różne branże, tj. przemysł i produkcja maszyn i urządzeń, rolnictwo i produkcja żywności, usługi, w tym telekomunikacja, transport usługi finansowe, ułatwienia dla małych i średnich firm oraz zamówienia publiczne.

Wspólny Rynek Południa (Mercosur), utworzony na mocy Traktatu z Asunción z 1991 r., stanowi jedną z najważniejszych form integracji regionalnej w Ameryce Łacińskiej. Jego głównym celem jest stworzenie wspólnego rynku obejmującego swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i osób pomiędzy państwami członkowskimi. Analiza prawna funkcjonowania Mercosur pozwala wskazać liczne korzyści wynikające z tej organizacji zarówno dla państw członkowskich, jak i dla podmiotów prywatnych.

Z prawnego punktu widzenia Mercosur realizuje klasyczny model integracji regionalnej, zbliżony do unii celnej. Zniesienie ceł wewnętrznych oraz ustanowienie wspólnej taryfy zewnętrznej prowadzi takich zjawisk jak, redukcja barier handlowych, zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw czy wzrost wymiany handlowej pomiędzy państwami członkowskimi.

W Polsce dominuje narracja, że wejście tej umowy w życie zniszczy nasze rolnictwo, które należy chronić za wszelką cenę, gdyż jest strategicznym elementem gospodarki. Jednakże, Mercosur nie zagraża polskim rolnikom. Oczywiście żywność jest dobrem strategicznym w takim znaczeniu, że bez niej może grozić klęska głodu. Polska nie znajduje się jednak w sytuacji, w której taki scenariusz byłby w ogóle prawdopodobny.

Warto w tym miejscu rozróżnić wytwarzanie żywności od produkcji surowców rolnych – rolnictwo zajmuje się tym drugim. Tym pierwszym przemysł spożywczy, który w Polsce jest bardzo silny, ale otwarcie rynków Ameryki Południowej jest dla niego wielką szansą. Obecnie rynek Mercosur stosuje cła rzędu 20–35 proc. obciążające żywność i napoje. Zniesienie tych taryf umożliwi takim firmom jak Maspex ekspansję na nowe rynki, co będzie tym łatwiejsze, że polskie produkty spożywcze są dużo tańsze, niż zachodnioeuropejskie, co dla mieszkańców Ameryki Południowej ma duże znaczenie.

Najistotniejsze jest jednak wprowadzenie kontyngentów, czyli rocznych limitów importu z krajów Mercosuru, do których będziemy dochodzić stopniowo przez 5 do 10 lat. Są to między innymi:

- wołowina: 99 tys. ton rocznie z 6-letnim okresem przejściowym i końcowym cłem 7,5 proc.,

- drób: 180 tys. ton po 5 latach, bez cła,

- ser: 30 tys. ton, cło zdejmowane stopniowo przez 10 lat aż do osiągnięcia zera procent,

- kukurydza i sorgo, czyli ważne składniki pasz: ilość 1 mln ton osiągnięta po 5 latach obowiązywania umowy, bez cła.

Liczby te mogą wydawać się duże, jednakże musimy wziąć pod uwagę rozmiar rynku Unii Europejskiej jako całości. Roczna produkcja wołowiny w UE wynosi ponad 6 mln ton, drobiu – ponad 13 mln ton, sera – ponad 10 mln ton, samej kukurydzy – 60 mln ton, sorgo – ponad milion ton. Kontyngenty z krajów Mercosur nie mogą zatem znacząco wpłynąć na polski rynek. W naszym kraju produkuje się ponad 500 tys. ton wołowiny, ponad 3 mln ton drobiu, niemal miliona ton sera i ponad 10 mln ton kukurydzy. W każdym z tych przypadków plasujemy się europejskiej czołówce. Umowa z Mercosur nie przewiduje więc całkowitego zniesienia barier celnych dla artykułów rolnych, tylko ich stopniowe ograniczenie. Rolnictwo będzie więc chronione. Co więcej, Komisja Europejska zaproponowała dodatkowe środki zabezpieczające na wypadek rozregulowania rynku. Chodzi o produkty uznane za wrażliwe. Na tej liście znalazły się wołowina, drób, ryż, miód, jaja, czosnek, etanol, cukier, mleko w proszku, rum, kukurydza i biodiesel. Cła na poszczególne produkty będą przywracane, jeśli:

- ceny towarów z krajów Mercosuru będą o co najmniej 10 proc. niższe niż ich ceny w UE;

- import danego produktu z krajów Mercosuru wzrośnie o 10 proc. w ciągu roku;

- ceny importowe danego produktu z Mercosuru spadną o 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Rzeczywiście, ceny podstawowych produktów rolnych idą w dół. W dużej mierze na skutek sytuacji na światowych rynkach, które dyktują między innymi ceny w skupach zboża, choć analizy mówią o możliwym odbiciu w 2026 roku. Jednak nic nie wskazuje na to, by zablokowanie umowy z Mercosurem mogło poprawić ich sytuację. Jej wpływ na polski sektor rolno-spożywczy może być ledwo zauważalny. Co więcej, Mercosur zgodził się też na obniżenie lub zniesienie ceł na unijne produkty rolne wysyłane do obszaru Mercosur – obecnie cła sięgają 55 proc. Umowa może mieć o wiele większe znaczenie dla innych gałęzi gospodarki, takich szeroko rozumiany przemysł.

Produkcja przemysłowa ma dla naszej gospodarki większe znaczenie, niż rolnictwo. Za ocean wysyłaliśmy przede wszystkim towary przemysłowe, takie jak maszyny czy chemikalia. Dokładnie te same dobra nabywa od UE grupa Mercosur. Według danych Komisji Europejskiej, w 2024 r. eksport do krajów tej grupy w największej mierze stanowiły maszyny (28 proc.), chemikalia i farmaceutyki (25 proc.) oraz pojazdy mechaniczne (12 proc.). W każdej z tych branż Polska ma bardzo silną pozycję. Z kolei Unia Europejska importuje z krajów Mercosur, poza produktami rolnymi (43 proc.), surowce mineralne (31 proc.), wśród których znajdują się metale rzadkie, takie jak lit, kluczowy dla produkcji baterii do samochodów elektrycznych i hybrydowych, czy beryl. Dotychczas wiele z tych surowców było sprowadzanych z Rosji. Umowa z Mercosur pozwoli nam się zatem uniezależnić od Putina.

Dotychczas, jako Unia Europejska zaimportowaliśmy towary warte 56 mln euro, a wyeksportowaliśmy za 55,2 mld euro. Tak zwana relacja cenowa między produktami importowanymi a eksportowanymi jest dla Europy korzystna, gdyż sprzedajemy tam towary wysoko przetworzone, mające tym samym wysoką marżę, a sprowadzamy surowce – w tym ważne metale, których Europa nie posiada.

Według Komisji Europejskiej zniesienie ceł na ponad 90 proc. eksportu UE do Mercosur wpłynie na wzrost PKB UE o 0,1 proc. (ok. 10,9 mld euro do 2032 r.) i przyniesie Europie oszczędności ok. 4-4,5 mld euro rocznie oraz silny wzrost handlu dwustronnego. Doprowadzi do zniesienia ceł w takich branżach jak motoryzacja, przemysł maszynowy, chemiczny, farmaceutyczny, tekstylny czy elektroniczny. Umowa ułatwi dostęp do surowców krytycznych niezbędnych dla cyfryzacji, zwiększy dywersyfikację źródeł energii i surowców, zmniejszając tym samym zależność od innych dostawców.

Filarem polskiej gospodarki jest przemysł, w tym branża motoryzacyjna stanowiąca kilkanaście procent polskiego eksportu i zatrudniająca ponad 300 tys. osób. Polska poprzez powiązania z gospodarką niemiecką jest głównym eksporterem podzespołów na świecie. Wraz z planowaną umową z Mercosur pojawia się szansa zabezpieczenia polskiego przemysłu m.in. poprzez eksport części samochodowych do Niemiec, które będą mogły bezpośrednio eksportować gotowe samochody. Powinno to ochronić miejsca pracy w Polsce oraz przełożyć się na wzrost PKB i zwiększyć udział branży motoryzacyjnej w PKB z obecnych 8 procent.

Polska jest znaczącym eksporterem żywności a towary, które importuje z krajów Mercosur to przede wszystkim te, których nie produkuje ze względu na klimat. Jest to soja na pasze (40 proc.), kawa i herbata, owoce tropikalne, cukier trzcinowy. Spadek cen tychże produktów będzie korzystny zarówno dla producentów, jak i konsumentów.

Umowa zniesie cła na 91 proc. produktów w wymianie handlowej, w tym cła na samochody, ubrania, obuwie, wino i napoje alkoholowe. W krajach członkowskich południowoamerykańskiej wspólnoty gospodarczej nie będzie można także podrabiać chronionych unijnym prawem wyrobów europejskich serowarów czy wędliniarzy.

Co więcej, umowa zakłada również przestrzeganie przez Mercosur zasad sanitarnych, ekologicznych i klimatycznych. Państwa Ameryki Południowej będą zobowiązane wdrożyć rozwiązania przeciwdziałające wylesianiu, jak również będą musiały dążyć do celów klimatycznych zawartych w porozumieniu paryskim. Czyli porozumienie zwiększy koszty przedsiębiorstw z obszaru Mercosur, wyrównując warunki konkurencji z firmami z Europy. Dzięki podpisaniu dokumentu eksport do krajów południowoamerykańskiej wspólnoty mógłby wzrosnąć trzykrotnie. Porozumienie to, obejmujące ponad 90 proc. handlu dwustronnego, znosi cła na większość towarów i ma stworzyć strefę wolnego handlu dla ok. 780 mln ludzi.

Umowa UE–Mercosur wprowadza także mechanizmy wzmacniające ochronę własności intelektualnej, w tym oznaczeń geograficznych charakterystycznych dla UE. Zapewnienie ochrony prawnej takich oznaczeń jak "szampan" czy "parmezan" ma istotne znaczenie dla producentów europejskich i stanowi realizację unijnych standardów ochrony praw niematerialnych. Ponadto porozumienie zwiększa przejrzystość regulacyjną i przewidywalność prawa, co sprzyja inwestycjom zagranicznym przedsiębiorstw z UE.

Podsumowując, umowa UE–Mercosur jest korzystna dla Unii Europejskiej przede wszystkim poprzez zwiększenie dostępu do rynków zewnętrznych, wzmocnienie ochrony interesów gospodarczych przedsiębiorców unijnych oraz umocnienie pozycji UE w globalnym systemie handlu. Pomimo istniejących kontrowersji, zwłaszcza w zakresie ochrony środowiska i rolnictwa, z perspektywy prawno-gospodarczej umowa ta stanowi istotny instrument realizacji długofalowych interesów Unii Europejskiej.

Aleksandra Zajkowska
Aleksandra Zajkowska © Screen ze strony | Aleksandra Zajkowska

Wybrane dla Ciebie