Możliwy zamach na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Służby traktują sprawę śmiertelnie poważnie

Informacje o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza postawiły służby w stan szczególnej ostrożności. Jak poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, sprawa jest traktowana "śmiertelnie poważnie". Chodzi o groźby skierowane wobec najważniejszych osób w państwie.

Możliwy zamach na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-KamyszaMożliwy zamach na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza
Źródło zdjęć: © Facebook | Donald Tusk, W. Kosiniak-Kamysz
Redakcja Panorama Płock

Jak przekazała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka, w niedzielę odbyło się spotkanie przedstawicieli służb podległych resortowi. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Policji, Służby Ochrony Państwa (SOP) oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).

Powodem spotkania była informacja przekazana policji dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Po spotkaniu Jacek Dobrzyński podkreślił, że służby traktują sprawę z najwyższą powagą. Odniósł się również do komentarzy osób kwestionujących zasadność publicznego informowania o zagrożeniu.

Rzecznik zaznaczył, że sprawa dotyczy bezpieczeństwa i życia najważniejszych osób w państwie, dlatego nie może być bagatelizowana.

Podczas briefingu Jacek Dobrzyński zwrócił uwagę, że liczba gróźb i pogróżek kierowanych do różnych instytucji państwowych rośnie. Jak wskazał, informacje tego rodzaju trafiają między innymi do Policji, Służby Ochrony Państwa oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie