Czeka nas deszczowy czwartek. Synoptycy zapowiadają od 11 do nawet 30 mm opadu. Skąd nad Płockiem weźmie się tyle wody?
Mieszkańcy Płocka i okolic muszą przygotować się na spore załamanie pogody. Analizując najnowsze prognozy numeryczne dla naszego miasta, do końca czwartkowego wieczoru (11 czerwca) spadnie u nas od 11 mm (według modeli ICON i ECMWF) do nawet blisko 30 mm wody na metr kwadratowy (co prognozuje szwajcarski model Swiss-MRF).
Skąd nagle w atmosferze weźmie się aż tyle wilgoci? Odpowiedź brzmi nieco skomplikowanie: nad Polską przejdzie mezoskalowy układ konwekcyjny (MCS). Dla pasjonatów meteorologii to powrót do "starych, dobrych czasów", kiedy letnie burze potrafiły zorganizować się w wielkie, wielogodzinne systemy.
Czym jest mezoskalowy układ konwekcyjny?
To nie jest zwykła, pojedyncza chmura burzowa, która minie Płock w kilkanaście minut. MCS to potężny kompleks połączonych ze sobą komórek burzowych, który potrafi rozciągać się na setki kilometrów i żyć własnym życiem przez wiele godzin. Na tak wysokie sumy opadów złożą się dwa elementy jego budowy:
Czołowa linia komórek: To strefa gwałtownego napływu powietrza. Gdy dotrze nad nasz region, przyniesie ulewny, nawalny deszcz, silniejsze porywy wiatru i wyładowania atmosferyczne. Strefa opadu wielkoskalowego (stratiform): To potężny "ogon" układu, który ciągnie się za linią burzową. Przynosi on długotrwały, jednostajny opad o umiarkowanym natężeniu. To właśnie ta strefa ostatecznie "nabije" wysokie wartości w milimetrach na naszych deszczomierzach.
Jak to wygląda na mapach?
Prognozy modelu SwissHD wskazują, że w czwartek rano i w ciągu dnia przez całą centralną Polskę (w tym Mazowsze i Płock) przechodzić będzie rozległa strefa opadów i lokalnych burz. Główna fala intensywnych zjawisk spodziewana jest w godzinach okołopołudniowych i popołudniowych.
Woda z pewnością przyda się wysuszonej po ostatnich tygodniach glebie, jednak przy tak intensywnych opadach konwekcyjnych kierowcy powinni uważać na lokalne podtopienia dróg i utrudnienia w ruchu.
Będziemy na bieżąco monitorować sytuację radarową nad Płockiem. Dajcie znać, czy u Was już zaczyna się chmurzyć!
Łapiemy deszczówkę!
Zbiorniki na deszczówkę przygotowane? Dajcie znać w komentarzach, na ile milimetrów stawiacie w Waszych przydomowych deszczomierzach!
Dla przypomnienia 1 mm słupa wody to 1 litr wody na metr kwadratowy. Policzcie teraz ile tysięcy ton wody odpłynie z dachów i betonozy do kanalizacji zamiast zasilić glebę. Przy 10 mm opadu to tona wody z 100 metrów kwadratowych, czyli z kwadratu 10 na 10 metrów.
Opracował Jarosław Cybulski