Brutalny atak w urzędzie gminy. Samorządowcy mówią "dość przemocy"
Po brutalnym ataku na wójt gminy Stara Kornica Beatę Jerzman, samorządowcy wyrażają solidarność i sprzeciw wobec przemocy. Do akcji "Nie ma zgody na przemoc" przyłączyły się władze Mazowsza.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę, 29 kwietnia, w Urzędzie Gminy Stara Kornica. Wójt gminy, Beata Jerzman, została zaatakowana ostrym narzędziem podczas spotkania z mieszkańcami. Jak informują służby, sprawcą był 42-letni mężczyzna, który kilkukrotnie ugodził kobietę nożem w okolice szyi i nerek.
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 16:00. Na miejscu natychmiast interweniowali pracownicy urzędu, którzy obezwładnili napastnika i przekazali go policji. Ranna wójt została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Policja zatrzymała sprawcę i prowadzi z nim czynności. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna był trzeźwy, a motywy jego działania są obecnie wyjaśniane.
Wydarzenie wywołało szeroką reakcję w środowisku samorządowym. W wielu miejscach w Polsce pojawiły się głosy wsparcia dla poszkodowanej oraz stanowcze potępienie przemocy. Do akcji "Nie ma zgody na przemoc" przyłączyli się również przedstawiciele władz Mazowsza, w tym marszałek województwa Adam Struzik.
Samorządowcy podkreślają, że rosnąca agresja wobec osób pełniących funkcje publiczne jest zjawiskiem niebezpiecznym i wymaga zdecydowanej reakcji. Wskazują, że debata publiczna powinna opierać się na wzajemnym szacunku, a nie przemocy.