15-latek zaatakowany za rozmowę po ukraińsku. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Płocku!

W Płocku 15-letni chłopak i jego koleżanka zostali zaatakowani w autobusie za rozmowę po ukraińsku. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Płocku.

Atak na tle narodowościowymAtak na tle narodowościowym
Źródło zdjęć: © Panorama Płock | Panorama Płock
Anna Piotrowska

Do niepokojącego zdarzenia doszło 27 czerwca w jednym z autobusów Komunikacji Miejskiej w Płocku. Według relacji 15-letniego obywatela Ukrainy oraz jego koleżanki, zostali oni zaatakowani przez dorosłego mężczyznę po tym, jak rozmawiali ze sobą w języku ukraińskim.

– Powiedział nam, że w Polsce gadamy po polsku – relacjonuje 15-latek.

Kurier Mazowiecki - pobicie nastolatka z Ukrainy w autobusie - 18.07.26r.

Do zdarzenia doszło w autobusie linii nr 3

Jak relacjonują nastolatkowie, podróżowali autobusem linii nr 3 i rozmawiali po ukraińsku. Według ich relacji, w pewnym momencie zareagował jeden z pasażerów. Nastolatkowie twierdzą, że sytuacja szybko przerodziła się w agresję słowną, a następnie fizyczną. 15-latek relacjonuje, że został uderzony.

Uderzył mnie z otwartej dłoni – mówi.

Według jego relacji, po chwili kierowca autobusu otworzył drzwi, a agresywny mężczyzna miał wypchnąć jego oraz koleżankę z pojazdu na przystanku Stanisławówka. Dziewczyna, która również podróżowała autobusem, opisuje, że mężczyzna zachowywał się agresywnie, używał wulgaryzmów

Po zdarzeniu rodzina nastolatka przyznaje, że obawia się o jego bezpieczeństwo. Matka 15-latka mówi, że od tamtej chwili syn nie czuje się już bezpiecznie.

– Nie czuje się bezpiecznie w Płocku. Boję się rozmawiać w swoim języku, naprawdę się boję – mówi kobieta.

Dodaje również, że każda chwila, gdy syn nie odbiera telefonu, wywołuje u niej ogromny niepokój.

Prokuratura prowadzi śledztwo

Jak poinformował Marcin Policiewicz z Prokuratury Rejonowej w Płocku, śledczy prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. W sprawie wykonano już pierwsze czynności procesowe, w tym przesłuchano przedstawiciela ustawowego małoletniego.

- W Prokuraturze Rejonowej w Płocku wszczęto śledztwo w sprawie stosowania w dniu 27 czerwca 2026 roku w Płocku w autobusie Komunikacji Miejskiej linii nr 3, przemocy z powodu przynależności narodowej wobec małoletniego obywatela Ukrainy. Poprzez uderzenie go ręką w twarz, a następnie wytchnięcie z autobusu oraz wobec małoletniej obywatelki Ukrainy poprzez jej wytchnięcie z autobusu i używanie wobec wyżej wymienionych osób słów wulgarnych nawołujących do opuszczenia autobusu i wyjazdu na Ukrainę - przekazał nam Prokurator Marcin Policiewicz z Prokuratury Rejonowej w Płocku.

Sprawcy poszukiwany

- Aktualnie trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy przestępstwa - dodaje prokurator.

Wyniki sondażu CBOS pokazują zmianę nastrojów

Sprawa z Płocka pojawia się w czasie, gdy zmieniają się społeczne opinie dotyczące pomocy udzielanej uchodźcom z Ukrainy.

Do zdarzenia doszło w czasie, gdy zmienia się nastawienie Polaków do przyjmowania uchodźców z Ukrainy. Z najnowszego badania Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) wynika, że po raz pierwszy od rozpoczęcia badań w 2014 roku przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy stanowią większość.

Obecnie 52 proc. badanych uważa, że Polska nie powinna przyjmować uchodźców z terenów objętych wojną, podczas gdy 42 proc. jest przeciwnego zdania. Dla porównania, po wybuchu pełnoskalowej wojny w 2022 roku przyjmowanie uchodźców popierało aż 94 proc. respondentów.

Badanie pokazuje również zmianę opinii na temat skali pomocy udzielanej obywatelom Ukrainy. 54 proc. ankietowanych uważa, że pomoc jest zbyt duża, 40 proc. ocenia ją jako odpowiednią, a 3 proc. twierdzi, że jest zbyt mała.

Jednocześnie wyniki sondażu wskazują, że Polacy nie popierają wszystkich ograniczeń wobec uchodźców. 87 proc. respondentów opowiada się za uzależnieniem pełnego dostępu do publicznej opieki zdrowotnej od opłacania składek zdrowotnych w Polsce, natomiast 58 proc. sprzeciwia się odebraniu prawa do bezpłatnego zakwaterowania matkom z dziećmi powyżej pierwszego roku życia.

Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności

Śledczy będą ustalać przebieg zdarzenia oraz odpowiedzialność osób uczestniczących w incydencie. Zabezpieczono monitoring z autobusu. Sprawa toczy się z art. 119 KK, czyli:

Art. 119. - Dyskryminacja - Kodeks karny.

§ 1. Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wybrane dla Ciebie